Podziel się informacją z przyjaciółmi!

Podczas pobytu na Kos wyłapałam wiele ciekawych i ważnych dla mnie lekcji.
Dzisiaj pragnę się z Tobą podzielić niektórymi z nich.


Dwa dni przed wylotem do Grecji oglądałam program o angielskich milionerach podczas największych targów jachotwych. Tego typu programy bardzo mnie motywują, a także są dla mnie niesamowitą lekcją uważności.
Uważności, podczas której wyłapuję stare blokujące schematy w temacie bogactwa i pieniędzy.
Podczas oglądania moją uwagę przykuł jeden z bohaterów.
Właściciel miliardowego biznesu, który wyróżniał się nie tylko ubiorem – t-shirt i spodenki, spośród większości garniaków, ale również sposobem podejścia do zakupów. O ile większość z pozostałych kupców szukała jachtu na pokaz, z milionem gadżetów, o tyle mój bohater jasno określił, jakiej łodzi poszukuje.
Miał to być jacht, którym może pływać z rodziną i jednocześnie prowadzić spotkania biznesowe.
Ma być zarazem funkcjonalny i luksusowy. Dokładnie wiedział czego chce. Zwracał nawet uwagę na łazienkę, aby nie była zaprojektowana w stylu francuskim, ponieważ – uwaga! – tego typu łazienki mają słaby odpływ wody.
Podszedł do zakupów z pełnym profesjonalizmem i z pełną świadomością, pomimo tego, że może sobie pozwolić na każdy z nich, a może nawet na więcej niż jeden, czy dwa.
♣ Tutaj pierwsza lekcja dla mnie! Bez względu na zasobność portfela ucz swój umysł wyboru tego, co najlepsze dla Ciebie. Zanim dokonasz zakupu poznaj dokładnie produkt.


Był jeszcze jeden szczegół w tym programie, na który zwróciłam uwagę, już bardziej ze względów estetycznych:) Mój milioner podczas wywiadu zdjął okulary i dookoła oczu miał biały, nieopalony odciśnięty ślad. Wyglądało to bardzo zabawnie i widocznie wbiło się dość głęboko w mojej podświadomości, bo już pierwszego dnia na Kos opaliłam się dokładnie w ten sam sposób:)
Co ciekawe nigdy wcześniej to mi się nie zdarzyło, a że w słońcu łzawią mi oczy, zawsze mam okulary przeciwsłoneczne.
♣  Druga lekcja – Pierwsza myśl, jaka się pojawiła: Jestem milionerką 🙂


Wyspa Kos to bardzo wietrzna wyspa.
Tutaj 24 godziny na dobę wieje wiatr, a w połączeniu z szumem Morza Egejskiego (hotel nad samą wodą) masz zafundowany totalny brak ciszy.
Non stop słyszysz szum fal, nawet w zamkniętych pomieszczeniach.
Czy mi to przeszkadzało?
Początkowo tak, ale bardzo szybko dotarło do mnie…
♣ Trzecia lekcja – Słucham nagrań podprogowych w temacie bogactwa, gdzie podkładem jest właśnie szum morza.
WoW! Pomyślałam, w pełni dostrajam się do energii pieniędzy i dobrobytu.


Na lotnisku w Kos dość długo czekaliśmy na bagaże. Mój syn koniecznie chciał odebrać samodzielnie swój bagaż i ustawił się na samym początku linii bagażowej, aby nie przegapić swojej walizki. Gdy ją zauważył rzucił się pędem, ale nie udało mu się jej zdjąć. Podbiegł z innej strony i sięgnął po raz drugi. Też mu uciekła. Zrobił trzecie podejście i wreszcie ją zdobył. Zaczął skakać z radości:) Mimo, że ja czekałam kawałek dalej i mogłam spokojnie odebrać bagaż, on uparcie dążył do tego, aby mu się udało. Wiedział, że mu się uda i nie poddawał się.
♣ Czwarta lekcja – Nigdy się nie poddawaj! Może się Tobie nie udać za pierwszym, drugim, piątym lub dziesiątym razem, ale jak wiesz, że to jest Twój cel, to go zdobędziesz. I koniecznie celebruj sukces!


Kolejnego dnia, podczas spaceru wzdłuż brzegu, obserwowałam dwie dziewczynki, które z pełną pasją budowały zamek z piasku.
Jedna z nich donosiła wodę, druga skrupulatnie przyklepywała piasek, formując wieżę. Widzę, że idę wprost na dziewczynkę z wiaderkiem, a ona nawet tego nie widzi. Pomyślałam: Zaraz się zderzymy. Koniec końców zatrzymałam się i ją przepuściła. Wiesz, że ona nawet mnie nie zauważyła? Wylała wodę do dziury i pędem ruszyła po kolejną.
♣ Piąta lekcja – Jeżeli masz cel, nie daj sobie nikomu wejść w drogę. Skup się na swoim marzeniu i tylko na nim.  

To tylko pierwsze dwa dni z mojej podróży na Kos, ale mam nadzieję, że wszczepiłam w Ciebie chęć obserwacji życia i wyłapywania lekcji dla siebie. 
Dla mniej jest to niesamowita przygoda, z której czerpię największą naukę.

A jak wygląda Twój dzień uważności?
Podziel się w komentarzu.

Twoje zaangażowanie i Wszechświat

Read More

Historie życiem pisane… Ten drań powiedział, że kocha mnie bezwarunkowo!

Read More

Majorka – lekcja koncentracji i skupienia

Read More

Historie życiem pisane… Rozmowa o miłości

Read More

Historie życiem pisane… – wystarczy napisać CV

Wiem, że każdy ma swoją indywidualną drogę przez życie i w bardziej lub mniej świadomie nią podąża. Podobnie jest ze mną. Od czasu zabawy w Polu Matrycy moje decyzje są znacznie odważniejsze i bliższe temu, co czuję, czego pragnę i tego, jak chcę żyć. Jednak był czas,...
Read More
Share This

Dołącz

Share this post with your friends!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.