Podziel się informacją z przyjaciółmi!

~ Mój mały cud ~

Na początku lutego 2014, gdy byłam po kursie zaawansowanym Theta Healing, byłam już na tyle pewnym i odważnym Praktykiem, że jak tylko mogłam, skanowałam/robiłam odczyty każdej osobie, która wyraziła taką chęć.
Jedną z takich osób była moja siostra. Miała bóle podbrzusza i problemy z miesiączkowaniem.
Wtedy była ona mamą trójki dzieci i odkąd pamiętam zawsze borykała się z kobiecymi problemami.

Zgodnie ze wskazówkami autorki Theta Healing, jak i wiadomościami nabytymi na kursie, podczas skanowania informowałam o każdym „ciemnym” miejscu w ciele i tym, jakie dostaję podpowiedzi od Stwórcy.
Gdy dotarłam do okolic macicy, zamiast ciemnego miejsca, zobaczyłam piękne białe światło.
Pierwsze co się pojawiło to to, że to nowa Duszyczka, ale uznając, że moja siostra jest zabezpieczona, potraktowałam tę informację z dystansem.
Pomyślałam, że skoro czas to iluzja, to może moje skanowanie połączyło się z uzdrawianiem, które właśnie obserwuję.
Oczywiście opowiedziałam, co się pojawiło i zaleciłam, aby moja siostra jak najszybciej udała się do lekarza.
Po około dwóch tygodniach poszła do ginekologa, bo w między czasie pojawił się okres, a my ucieszyłyśmy się, że przesłanie energii uzdrawiania przyniosło uleczenie i wróciła miesiączka.

Podczas wizyty lekarz oznajmił, że siostra jest w 100% zdrowa, nie ma żadnych upławów, narośli itp i, że nie jest w ciąży.
Ucieszyłyśmy się, bo to był pierwszy raz, kiedy wychodząc od ginekologa dowiedziała się, że nie musi łykać żadnych tabletek.

W ciągu kolejnych dwóch miesięcy, co jakiś czas pojawiały się u niej bóle brzucha, było nieregularne miesiączkowanie, ale energia uzdrawiania Theta Healing działała cuda.
W połowie maja ponownie okazało się, że miesiączkowanie ustało.
Do tego pojawiły się mdłości i bóle podbrzusza.
Tym razem do Theta Healing dołączyłam także Dwupunkt.
Objawy mijały natychmiastowo i siostra była pełna energii.
Zanim udała się do lekarza, postanowiła zrobić test ciążowy.
Okazało się, że wyszedł pozytywnie:)
Poszła do ginekologa, aby potwierdzić informacje.
Okazało się, że jest w 4 miesiącu ciąży! 

Po obliczeniach wyszło, że białe światełko, które widziałam w lutym podczas skanowania, to była nowa Duszyczka:) 
Widziałam ją jeszcze przed lekarzem, który nie zauważył w tamtym czasie ciąży:)
Sam też był zaskoczony. 

Dodam, że bardzo pochwalił siostrę, bo była to pierwsza ciąża, która nie musiała być podtrzymywana, a dzidziuś cudownie i zdrowo się rozwijał i dalej rozwija jako już prawie 2- letni chłopczyk 🙂

Zapraszam na relację mojej siostry Oli.

Takie niezwykłe możliwości daje nam Theta Healing:) 
Trzeba tylko zaufać temu, co się widzi i czuje.
Ja nie byłam wtedy pewna tego, co widziałam, mimo, że podzieliłam się informacją z kilkoma osobami. Dzisiaj wiem, że podczas skanowania można zobaczyć nie tylko zmienione „ciemne” miejsca, ale też piękne, białe światło:)

Share This

Dołącz

Share this post with your friends!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.